Depresja poporodowa – czy jesteś w grupie ryzyka?

by Zuza Skrzyńska

Depresja poporodowa to podstępne zaburzenie. Często w ogóle nierozpoznane (jak u mnie), tłumaczone tym, że w macierzyństwie jest ciężko (jak u mnie) i trzeba się ogarnąć (jak u mnie).

Może złagodnieć, a potem wrócić po kolejnym porodzie. Może się pojawić nawet do roku od chwili, w której zostałaś matką. Nieleczona, gdy mija 12 miesięcy od porodu, staje się zwykłą depresją. Dzieci możesz odchować, a depresja zostanie.

Może objawiać się nieustanną złością, napięciem i frustracją. Mało kto wpada na to, że ten wkurw przykrywa ogromny żal, rozczarowanie i smutek. Ten depresyjny. Szczegółową listę objawów znajdziesz TUTAJa teraz powiem Ci, jakie są czynniki ryzyka depresji. 

Gdy sobie o nich poczytasz, zobaczysz dlaczego tak ważna jest praca nad akceptacją i umiejętnością wyrażania, nazywania emocji. Tak, żeby sobie z nimi lepiej radzić. Uczmy tego również nasze dzieci. Możemy uczyć się razem z nimi. Bo często nas tego nikt nie nauczył. Jak to umiesz, to już mniejsza szansa, że depresja Cię dopadnie. Podobnie gdy masz wsparcie, kiedy dobrze znosisz stres, nie jesteś zlękniona. A jak jesteś, to ryzyko rośnie. Problemy w ciąży też nie pomagają. Ciężki poród, konflikty w związku, brak społecznego wsparcia. Poczucie osamotnienia.


MOŻESZ SIĘ PRZYGOTOWAĆ

Nawet ciąża mnoga sprawia, że ryzyko depresji jest większe. O 43%! Wiedziałaś o tym? Bo ja nie. Jeśli jesteś w grupie ryzyka, możesz się przygotować „w razie czego”. Zapisać sobie kontakt do psychoterapeutki czy psycholożki, która zna te matczyne tematy i nie powie Ci, żebyś poszła powyrywać chwasty w ogródku, to Ci przejdzie, tylko udzieli realnego wsparcia.

Możesz pogadać z partnerem i uczulić go na depresyjne objawy. Wprowadzić w ogóle w temat choroby. Może jego czujne oko wychwyci to, co będziesz chciała ukryć. Bo depresja to kurewsko trudne uczucia. Często nie chcemy, żeby wyłaziły na wierzch.

Zapisz sobie tego posta. Może przyda Ci się teraz. Może w kolejnej ciąży. Albo spojrzysz nieco inaczej na smutną mamę w Twoim otoczeniu. Może czeka na Twoje wsparcie.


CZY JESTEŚ W GRUPIE RYZYKA?

Jeżeli już wcześniej miałaś depresję po porodzie, to ryzyko powtórki to około 50% po kolejnym porodzie. Jeżeli miałaś depresję lub zaburzenia lękowe przed ciążą lub w ciąży, to ryzyko depresji poporodowej to 30%. Podobnie, jeśli ktoś z Twojej bliskiej rodziny miał zaburzenia psychiczne. 70% kobiet, u których wystąpiła depresja po porodzie, przechodziło baby bluesa.

Psychospołeczne czynniki ryzyka:

  • zła relacja w rodzinie, nieprawidłowa relacja z matką czy relacja matka-ojciec,
  • samotne macierzyństwo,
  • brak bezpieczeństwa finansowego, niski status społeczno-ekonomiczny,
  • stresujące wydarzenia życiowe (konflikty małżeńskie, utrata pracy, rozwód, śmierć bliskich itd.).

Czynniki związane z ciążą:

  • ciąża zagrożona, utrata ciąży,
  • ciąża niechciana,
  • ciężki poród, wcześniactwo/choroby dziecka,
  • traumatyczne przeżycia w poprzednich ciążach.

Czynniki związane z wcześniejszymi chorobami psychicznymi:

  • wcześniejsza depresja poporodowa,
  • depresja lub zaburzenia lękowe przed ciążą lub w czasie ciąży,
  • zaburzenia psychiczne u bliskich krewnych.

Częściej chorują kobiety:

  • z niską samooceną, pesymistki,
  • lękliwe, neurotyczne, podatne na zranienie,
  • źle radzące sobie z trudnymi i sprzecznymi emocjami,
  • źle znoszące stres, z dużą skłonnością do introspekcji,
  • o częstych dolegliwościach psychosomatycznych.

43% – o tyle większe jest ryzyko depresji poporodowej u kobiet w ciąży mnogiej

Prawdopodobnie ryzyko depresji jest wyższe, jeśli:

  • chorujesz lub chorowałaś na poporodowe zapalenie tarczycy,
  • miałaś ciążę przenoszoną,
  • miałaś nadciśnienie tętnicze w ciąży,
  • miałaś ciążę zagrożoną poronieniem.

DAJ ZNAĆ BLISKIM

Jesteś w grupie ryzyka? Zapoznaj się z listą objawów depresji, o której już wcześniej wspominałam i która jest dostępna TUTAJ. Zapisz sobie kontakt do specjalisty – psychoterapeuty lub psychiatry. Poproś partnera/partnerkę bądź inną bliską osobę, żeby pomogła Ci umówić się na konsultacje, jeśli zaobserwuje u Ciebie niepokojące objawy.

Pisząc ten tekst, korzystałam z poniższych źródeł:
1. I Koszewska, „O depresji w ciąży i po porodzie. Przyczyny, objawy, zapobieganie, leczenie”, Warszawa 2020.
2. J. Hanley, „Zaburzenia psychiczne w ciąży i połogu”, Wrocław 2012.
3. M. Chrzan-Dętkoś, L. Kalita, „Rola wczesnej interwencji psychologicznej w profilaktyce i terapii depresji poporodowej”, „Psychoterapia” 2019, nr 188.

1 komentarz

To też może Ci się spodobać

1 komentarz

Złość, zniechęcenie, zamartwianie się - to może być depresja 3 maja, 2021 - 6:43 pm

[…] u niektórych osób ryzyko wystąpienia depresji jest większe (o czynnikach ryzyka przeczytasz TUTAJ). Depresja to nie wyraz słabości, ułomności, bycia złą mamą. Depresję można i trzeba […]

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda